POTRZEBUJĘ ADWENTU

Przed nami piękny, ale wymagający czas czujności i oczekiwania oraz przygotowania na przyjście Jezusa.
Czy współczesny człowiek, który wydaje się, że ma wszystko czego do życia potrzebuje, ma jeszcze czego oczekiwać? Czy więc potrzebuje jeszcze adwentu?

Tak, Adwentu potrzebuje każdy z nas. Bo nieustannie musimy troszczyć się, aby słowo Boga przemieniało nasze życie, odświeżało nasze spojrzenie na potrzeby bliźniego. Jeżeli  najważniejsze jest spotkanie z Panem w wieczności,  musimy starać się stawać piękni w sensie duchowym, czuwać, mieć uszy, oczy i serce szeroko otwarte na działanie ŁASKI BOGA. Jezus przychodzi w Eucharystii, w adoracji, sakramencie pokuty, w życzliwym słowie …PRZYCHODZI!

Potrzebujemy Adwentu, nieustannej gotowości, aby tak jak Maryja wnosić Jezusa w życie świata. Musimy uczyć się od Maryi zadziwienia bezmiarem Bożej Miłości, która uzdalnia do przyjmowania Jezusa, uwielbiania, dostrzegania w sercu bliźniego.

ZDUMIEWAJĄCY JESTEŚ PANIE W SWOJEJ ŁASKAWOŚCI I HOJNOŚCI.
Dopełniasz tęsknoty i dajesz pewność, że rozdając dar TWOJEJ MIŁOŚCI osiągniemy niebo.

 

„Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym”.

Łk 21, 36